Życie odbite w Tarocie – część III Prawda o sobie, czyli finał wędrówki inicjacyjnej Maga

W poprzedniej części mówiliśmy o kartach Tarota, które symbolizują początek dojrzewania, pierwsze, trudne i ciężkie kroki w dorosłość i samodzielność. Mówią o popełnianiu błędów i karze, którą się za nie płaci.

Na tym etapie wędrówki inicjacyjnej Mag jest zdumiony zmiennością Fortuny, cały czas szuka, nieco po omacku, stabilizacji. Przechodzi pierwszy, próg, próbę, która jest zawsze bardzo ciężka i trudna do zaakceptowania. Jeśli mu się uda przemyśleć, co go spotkało i zrozumieć, kim jest i jaki ma się stać, może wędrować dalej. O tym mówi trzecia część cyklu o wędrówce inicjacyjnej Maga.

tarot
Mag, przechodząc przez XIII stację Tarota, kartę Śmierć, przeżył ogromną transformację, do której doprowadziły jakieś traumatyczne doświadczenia. Tarot pokazuje, że tylko złym doświadczeniom człowiek zawdzięcza swoją lepszą naturę – tylko one uczą hardości i pokory wobec losu, umiejętności walczenia o swoje z jednoczesnym zrozumieniem, że nie może się to odbywać kosztem innych. Mag wkracza w głąb siebie – staje się bardziej refleksyjny, pozornie wyciszony i dojrzały. Ten etap życia symbolizuje karta XIV Równowaga. Mag nabiera sił przed dalszą wędrówką, jest cierpliwy, akceptuje siebie, takim, jakim jest. Wybacza sobie niegdysiejsze błędy, bo zaczyna rozumieć, że "błądzenie jest ludzkie" – jak mówili starożytni. Takie sytuacje widać w, m.in. micie o Tezeuszu, który wiezie na swoim okręcie Ariadnę. Ten sam motyw pojawia się w filmie "Źródło" Aronofsky'ego.

tarot
Niestety, teraz czeka Maga jeszcze jedna, najtrudniejsza próba, której istnienia nie podejrzewa. Po okresie wyciszenie poczuł się panem sytuacji – jak Herkules z Dejanirą. Przypuszcza, że najgorsze już za nim, że teraz bez kłopotu stanie twarzą w twarz z losem i zbierze owoce swojej dojrzałości. I wtedy Tarot pokazuje kartę Diabeł. Mag wpada w szpony nałogu. Dąży do władzy, dóbr dotąd nieosiągalnych, podporządkowania sobie ludzi. Staje się – nieświadomie – okrutny, bezwzględny, zapatrzony w siebie. Cała wcześniejsza mądrość znika. Taki los zgotował sobie bohater filmu "Prognoza na życie", to samo zrobił Wokulski z powieści Prusa, którego obsesyjnym nałogiem stała się Izabela, którą traktował nie jako kobietę, ale jako luksusowy towar, który nada jego życiu prestiżu. Taki los spotyka bohatera baśni o kwiecie paproci. Co specyficzne, w wielu historiach na tym etapie wędrowania bohatera w dokonaniu jakiegoś bardzo ważnego czynu wyręcza jego pomocnik. W baśniach trzecie zadanie często wykonuje wspólnik, w powieści Tolkiena Sam zaniósł na własnym grzbiecie Froda do szczelin Góry Przeklętej. Okazuje się, że – niestety, Mag przelicza się ze swoimi możliwościami. Nie jest tak silny, jakby chciał, czy przypuszczał. Jego wewnętrzna stabilizacja jest pozorem.

tarot
Szczęśliwie, na kolejnym etapie życia Maga pojawia się Wieża karta numer XVI. W ułamku sekundy wszystko się wali, a Mag traci grunt pod nogami. Traci nie tylko to, co dobre, ale i to, co złe. Jak zwykle – Fortuna zatacza koło i po ciężkich przeżyciach pojawia się nadzieja – karta XVII Gwiazda – kolejna z talii Tarota. Mag znowu jest pokorny, wsłuchany w siebie, próbuje analizować swoje życie. Ale – jak to bywa w naturze – znowu zmienia się karta – czas na Księżyc, który jest władcą iluzji i emocji. Wypacza rzeczywistość. Mag znowu przeżywa trudne chwile, po których pojawia się Słońce – karta XIX. I tak będzie już zawsze, bo człowiek musi zmagać się z materią życia.

tarot
W końcu Mag dociera do finału swojej wędrówki – karty XXI – Świat. Ona symbolizuje miejsce na ziemi, bezpieczeństwo, zadowolenie, spełnienie. W baśniach bohaterowie zdobywają królewnę, Herkules dostaje w nagrodę za żonę boginię młodości, Frodo odpływa z elfami w obszary wyciszenia i szczęścia.

Tarot pokazuje całą ludzką wędrówkę przez życie, świat i rzeczywistość zamkniętą w symbolicznie rozrysowanym świecie barwnych kart. Nie ma w Tarocie niczego, co nie mówiłoby o człowieku. Stąd – Tarot od wieków stanowi lekarstwo dla duszy, bo pokazuje człowiekowi, na jakim etapie obecnie się znajduje, sugeruje, co go jeszcze czeka i podpowiada, jak odszukać szczęście.

Bibliografia:
J. Campbell: "Bohater o tysiącu twarzy", Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 1997
J. Campbell: "Potęga mitu", Signum, Kraków 1994
Artykuł powstał przy współpracy serwisu
Zainspirowane przez: www.SmakProstoty.pl
18/07/12, 10:42
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.